niedziela, 11 sierpnia 2013

sezon VI: Celina Dłużewska

Pracuje w Monachium, jako tłumaczka przy procesach norymberskich. 

Ma dość konspiracji i życia w zagrożeniu, nie chce wracać do kraju. Zmieni jednak zdanie, gdy amerykańscy mocodawcy zaproponują jej paszport USA w zamian za pomoc w tajnej misji, organizowanej na terenie Polski.

źródło: czashonoru.tvp.pl

Wideo z planu 6. serii "Czasu honoru"


Galeria: Tajny ośrodek rządowy

Wywiad wideo na planie: Kulisy serialu „Czas honoru”

Wywiad wideo z planu: Kobiety na planie VI serii 

Wideo z planu: "Czas honoru" ciąg dalszy

Wywiad z Olgą Bołądź w TeleTygodniu

Wywiad wideo: Olga Bołądź o swojej bohaterce w "Pytaniu na śniadanie"


Olgą Bołądź o postaci Celiny w 6. sezonie serialu
[link do wywiadu wideo w zdjęciu]

 Olga podczas konferencji prasowej "Czasu honoru" opowiada o losach swojej bohaterki. Co skłoni ją do powrotu do Polski, co połączy ją z Larsem Rainerem i jak zareagują jej przyjaciele gdy dowiedzą się, że współpracuje z ich największym wrogiem.
Dowiemy się również jaka scena podczas kręcenia 6. sezonu serialu była dla Olgi najtrudniejsza.


Olga Bołądź: Celina, kolorowy ptak
Postać, którą gram, dorosła i zmieniła się. Próbuje zacząć wszystko od nowa. Bohaterowie serialu są tak naznaczeni wojną, okupacją i walką w podziemiu, że nie mogą się odnaleźć w normalnych realiach – mówi Olga Bołądź, grająca rolę Celiny Dłużewskiej w serialu „Czas honoru”. 


Co się będzie działo z graną przez Panią bohaterką w szóstej serii serialu?

Celinę, którą gram w „Czasie honoru”, zastajemy w Monachium, gdzie pracuje jako tłumaczka. Próbuje zbudować swoje życie na nowo, ale nie do końca jej to wychodzi. Chce zapomnieć o koszmarze wojny, marzy jej się amerykański paszport, wyjazd do Stanów. To będzie możliwe, pod warunkiem, że wcześniej Celina wróci do Polski... I weźmie udział w tajnej misji. Powrót do Warszawy nie pozwoli Celinie zapomnieć o dawnych przeżyciach, choć bardzo by tego chciała.


Jak się zmieniła Celina w porównaniu z poprzednimi sezonami serialu?

Postać, którą gram, dorosła i zmieniła się. Próbuje zacząć wszystko od nowa, rozpocząć życie w pokoju, w normalnym świecie. Ale bohaterowie serialu są tak naznaczeni wojną, okupacją i walką w podziemiu, że do końca nie mogę się odnaleźć w innych realiach. Tak, Celina jest nieco zagubiona. Nie chcę za dużo zdradzać, ale zapewniam, że jest to bardzo ciekawa transza serialu.  


A co może Pani opowiedzieć o scenach kręconych w tym sezonie serialu?

Dużo kręciliśmy w Milanówku, w którym są pięknie zachowane wille, można w nich odnaleźć ducha tamtych czasów. Byliśmy w Podkowie Leśnej i innych miejscowościach podwarszawskich. Są tam świetnie zachowane budynki, które nigdy nie zostały odrestaurowane i ma się wrażenie, że jest rok 1946.


W serialu perfekcyjnie odtwarzane są wszystkie szczegóły. Dotyczy to także ubiorów. Jak wyglądało Pani spotkanie z modą tamtych lat?

Celina przyjeżdża z Monachium i przywozi ze sobą całą masę kostiumów specjalnie dla niej szytych na miarę, jej wygląd jest ważny dla powodzenia misji. Celina wyróżnia się znacząco na tle szarej ulicy 1946 roku w Warszawie. Wtedy ubrania były często jakąś zbieraniną pocerowanych, zdobytych, przerabianych w dziwny sposób rzeczy. Celina wygląda jak kolorowy ptak na tle powszechnej szarzyzny. 


Co dla Pani jako aktorki oznacza udział w tym serialu?

  Dla mnie jako człowieka, czyli Oli Bołądź jest to ogromna przygoda. Nigdy nie mogłabym powiedzieć, że czegokolwiek żałuję z moich aktorskich poczynań, a tym bardziej udziału w „Czasie honoru”. Jest to dla mnie przeniesienie do czasu, który bardzo lubię.  


Co stanowi, według Pani, o powodzeniu tego serialu?

Wydaje mi się, że wszyscy tęsknimy do czasów, kiedy słowo honor miało swoją wagę, a przestrzeganie pewnych zasad było rzeczą normalną. A odważni, piękni, szlachetni bohaterowie podobają się widzom. Ten serial wyróżnia też wysoka jakość produkcji. Pieczołowicie dobiera się wszystkie środki, scenografię, kostiumy, scenariusz jest dopracowany w najdrobniejszych szczegółach, odpowiednio dobrane są plenery. I myślę, że wyjątkowa trafna jest obsada aktorska. To wszystko sprawia, że widzowie oglądają ten serial, czekają na nowe odcinki.

Dziękuję za rozmowę. 

Rozmawiał: Paweł Pietruszkiewicz
źródło: czashonoru.tvp.pl


Olga Bołądź: Ta rola to moja perełka
Olga Bołądź przy okazji zdjęć do szóstej transzy "Czasu honoru" zdradziła, co wydarzy się u jej serialowej bohaterki oraz jakie wyzwania zawodowe czekają aktorkę po wakacjach. 

Co najbardziej podoba ci się w "Czasie honoru"?

Ten serial opowiada piękną i trudną historię okupacji i powojennej Warszawy. Kojarzy się z wysoką jakością, dlatego też z taką przyjemnością w nim gram. Z każdym sezonem wracam z radością na plan. Cieszę się, że moja postać się rozwija. Od sześciu lat pracują tu ci sami realizatorzy, nikt nie odpuszcza. Większość seriali i filmów dzieje się współcześnie, więc takich projektów jak "Czas honoru" nie warto odpuszczać. Ta rola to moja perełka. 


Co będzie się działo z twoją postacią w tej serii?

Na początku szóstej transzy znajdujemy Celinę w Monachium, gdzie pracuje, jako tłumaczka przy ambasadzie amerykańskiej. Tłumaczy z niemieckiego na angielski procesy norymberskie. Tak utrzymuje siebie i Michała. Mieszkają w malutkim mieszkanku na poddaszu i pewnego dnia okazuje się, że ich myślenie o przyszłości bardzo się różni.

Celina chciałaby odciąć się od przeszłości i zacząć wszystko od nowa, a Michał nie potrafi zapomnieć. Oboje czują się zagubieni. Później okazuje się, że Celina musi wrócić do Polski z Rainerem, którego nienawidzi. Musi z nim pracować, przebywać, rozmawiać. Wszyscy myślą, że zdradziła, wyrzekła się swoich ideałów. 


"Czas honoru" to serial kostiumowy. Czy to ma znaczenie dla aktora?

Kostium pomaga stworzyć postać. Celina wraca z Monachium, z walizką garderoby szytej na miarę. Kostiumy mojej postaci są eleganckie, szykowne i kolorowe. W tej serii chodzę w spodniach. Wszystkie koleżanki zazdroszczą mi kostiumów w tej transzy (śmiech). 


Jak oceniasz Celinę na tle innych postaci, które do tej pory zagrałaś?

Często gram postaci bardzo energiczne i ekstrawertyczne, a Celina od początku była wycofana i niezależna. Nie mówi głośno o swoich uczuciach, jest powściągliwa. 


Zdjęcia niebawem się kończą. Masz jakieś inne plany zawodowe?

Na razie planuję wakacje.

 Rozmawiała: Dominika Gwit (PAP Life)

źródło: swiatseriali.pl

Zdjęcia z planu



Zdjęcie z planu - instagram.com


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz